Katowice

A dokąd pójdziemy? Święta bez prądu i szyb w oknach

23.12.2009

Drewniany domek fiński palił się szybko. Ściany są nadpalone, w oknach n...

Drewniany domek fiński palił się szybko. Ściany są nadpalone, w oknach nie ma szyb, nie działa prąd, w piecu palić strach. W samym środku tego chaosu na osmalonym krześle siedzi pani Stasia, właścicielka domu, która nie ma dokąd pójść.

Powrót

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy dla tego artykułu