Kultura

Jean-Michel Jarre w Spodku( 01.03.2010 )

26.02.2010

Przez 12 godzin występował pod egipskimi piramidami. Gra na laserowej harfie, a od j...

Przez 12 godzin występował pod egipskimi piramidami. Gra na laserowej harfie, a od jego imienia została nazwana jedna z komet. Jean-Michel Jarre z nową superprodukcją, w której, jak zwykle, świetlne show będzie równie ważne jak muzyka, wystąpi w Spodku.

 

Swój kawałek sławy Jarre zdobył już w wieku 28 lat dzięki płycie "Oxygene" z 1976 r. Monumentalne brzmienia i przestrzeń połączył z nawiązaniami do muzyki klasycznej, a całość ubrał w ładne melodie. Album kupiło 12 milionów ludzi.

 

Niemal wszystko, co od czasu "Oxygene" wydarzyło się w karierze Jarre'a, zostało zapisane w kolejnych rocznikach "Księgi rekordów Guinnessa". Najbardziej znany francuski wykonawca gromadził podczas swoich koncertów milionowe tłumy (apogeum to rok 1997, gdy w Moskwie słuchało go 3,5 mln osób).

 

Na tegoroczne tourne Jarre zapowiada nową superprodukcję: spektakularne, wizualno-dźwiękowe show. - Chcę, aby ludzie zobaczyli moją muzykę. Nie przekazuję w słowach żadnej opowieści. Pragnę tylko, aby zatopili się w zmysłowym doświadczeniu i aby pozwolili zabrać się swojej wyobraźni, dokądkolwiek ich ona powiedzie - zdradza artysta.

[Marcin Babko, Gazeta Wyborcza]

 

1 marca, godz. 20. Bilety 155-250 zł (w przedsprzedaży)



Powrót

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy dla tego artykułu