Bielsko-Biała

Miał tylko 19 lat

02.08.2008

Podpalony tydzień temu przez kolegów Darek zmarł w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. Jego mordercy – 19-letni Przemek i 18-letni Sławek zostali aresztowani i postawiono im zarzut zabójstwa.

Tragedia wydarzyła się w ubiegły weekend w Ligocie obok Czechowic-Dziedzic. Dwaj mężczyźni jadąc na imprezę natknęli się na śpiącego po wypiciu nadmiernej ilości alkoholu kolegę. Dla żartu zaczęli podpalać mu ubranie. Kiedy stracili kontrolę nad ogniem, który zapłonął na całym ciele 19-latka, uciekli. Nieszczęśnika chcieli uratować kierowcy, którzy wezwali pogotowie. Niestety, w szpitalu mężczyzna zmarł po kilku dniach w wyniku rozległych poparzeń i niewydolności krążeniowo-oddechowej.

Przeczytaj również:
Morderca księdza schwytany - 25-08-08 02:17
Zanim nadeszła zagłada... - 05-08-08 07:22
Rozbił się szybowiec - 01-08-08 11:42
Popalili śpiącego kolegę - 29-07-08 03:28
Powrót

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy dla tego artykułu