Będzin, Sosnowiec

Z siekierą na żonę i śmierć w płomieniach

22.03.2008

Policjanci z Będzina i Sosnowca wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny, który ciężko ranił siekierą swoją żonę, a po ucieczce z miejsca zdarzenia najprawdopodobniej spłonął w samochodzie.

Dramatyczne wydarzenia miały swój początek na osiedlu Zamkowe w Będzinie. Do jednego z tamtejszych barów wszedł mężczyzna, zabarykadował drzwi, rozpylił gaz łzawiący i zaatakował swoją 50-letnią żoną siekierą. Właścicielka lokalu włączyła alarm, który spłoszył mężczyznę.
Kilkanaście minut później w Sosnowcu spłonął Fiat. Policjanci podejrzewają, że w środku spłonął mężczyzna, który chwilę wcześniej w Będzinie szarżował z siekierą po barze.
Prowadzący sprawę funkcjonariusze ustalili, że prawdopodobnym motywem napaści na kobietę była zazdrość i ustalają dokładne okoliczności śmierci zazdrosnego męża.

Przeczytaj również:
Siekierą w kolegę - 29-05-08 11:44
Zakopała trupa w ogródku - 19-04-08 21:53
Uderzył trzynastolatka siekierą - 08-04-08 09:35
Kto ma głos, ten może decydować - 07-04-08 02:47
Z siekierą do gabinetu kosmetycznego - 01-02-08 05:23
Z siekierą na gościnnych występach  - 22-08-07 12:39
Powrót

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy dla tego artykułu